MENU

  • 247 godzin - plakat wystawy

Wystawy

VENTZISLAV PIRANKOV - MALARSTWO

GRUDZIEŃ
 
Galeria BWA
 
Ventzislav Piriankov jest z pochodzenia Bułgarem, od paru lat mieszka w Poznaniu, gdzie wcześniej ukończył Akademię Sztuk Pięknych. Wcześniej studiował w Sofii, ale po pierwszym roku wygrał jeden z prestiżowych konkursów plastycznych i przeniósł się do Poznania. 
 
- Sztuka bez sacrum to tylko dekoracja, aranżacja wnętrz- mówił na wernisażu artysta. I rzeczywiście obrazy Piriankova mają w sobie ten rodzaj skupienia, niedopowiedzenia, mocno kojarzący się z duchownością. – Bardzo chciałbym, aby na wystawę zechcieli przyjść księża i zobaczyli jak wspaniale w dzisiejszych świątyniach mogłyby funkcjonować współczesne dzieła sztuki- mówił dyrektor BWA Jerzy Gąsiorek; Hanna Ciepiela, Gazeta Lubuska 10.12.2001r.
 
      Malowidła łączą w sobie tradycję katolicką, prawosławna i bizantyjską. Różne wizerunki Matki Bożej, jej Syna wpisują się znakomicie w klimat Bożego Narodzenia; Roch, Gazeta Wyborcza 21.12.2001r.
 
Jak natchnione i bliskie Boga może być współczesne malarstwo sakralne, można się przekonać w Biurze Wystaw Artystycznych. Kilkadziesiąt prac pokazuje tu Ventzislav Piriankov. Najbardziej intrygują „białe” ikony zazwyczaj umieszczane w trzecim rzędzie cerkiewnych ikonostasów. Opowiadają dzieje Matki Bożej. Ich dopełnieniem jest niezwykły- też „biały” obraz „Obecność”. W BWA zawisł cykl „Obecność”- znakomite, dwudzielne obrazy również nawiązujące do symboliki ikony. Widać tu Chrystusa z charakterystycznie, do błogosławieństwa uniesioną prawą dłonią, obok jest jego Matka. Te prace przyciągają siłą wypowiedzi, energia, światłem. I choć to sztuka sakralna, to trudno ją znaleźć w kościołach. Ventzislav Piriankov osiąga w swoich pracach rzadką w sztuce sakralnej pełnię tematu, sposobu ujęcia i nasycenia uczuć. Malarstwo sakralne, bowiem balansuje na granicy kiczu wymuszanego przez odbiorców, którym trudno jest odejść od ustalonych od lat kanonów znanych z muzeów czy kościołów. W swojej pracy Piriankov inspiruje się właśnie ikoną i niekiedy Biblią. W dorobku ma także interesujące akty; Renata Ochwat, Gazeta Wyborcza 08.12.2001r.
 

wróć