MENU

  • Rusicka Lecnim - plakat wystawy

  • Dawid Szafrański - plakat wystawy

Wystawy

MALARSTWO GRUPY POZNAŃSKIEJ RAUSZ

SIERPIEŃ 
 
Mała Galeria BWA-GTF
 
Autorzy: Małgorzata Andrzejewska, Marek Haładuda, Bożena Kopij, Marek Przybył, Sabina Walter
 
Małgorzata Andrzejewska urodziła się 23 marca 1961 r. w Bydgoszczy. Studia w PWSSP w Poznaniu. Dyplom w pracowni doc. Jacka Waltosia – lipiec 1986 r. Stypendium Ministra Kultury i Sztuki w 1988 i 1989 r.
 
Marek Haładuda urodził się 27 kwietnia 1961 r. Studia w PWSSP w Poznaniu. Dyplom w pracowni malarstwa doc. Jacka Waltosia w 1988 r. Asystent w PWSSP w Poznaniu. 
 
Bożena Kopij urodziła się 18 sierpnia 1961 r. w Jeleniej Górze. Dyplom w PWSSP w 1987 r. w pracowni malarstwa Norberta Skupniewicza i w pracowni rysunku Józefa Fliegera. 
 
Marek Przybył urodził się 5 maja 1961 r. w Poznaniu. Studia w PWSP w Poznaniu. Dyplom z malarstwa w pracowni doc. J. Waltosia w 1987 r. i z rysunku u prof. J. Sligera. Asystent w pracowni malarstwa PWSSP w Poznaniu. Stypendium Ministra Kultury i Sztuki w 1989 r.
 
Sabina Walter uzyskała dyplom z malarstwa i rysunku w PWSSP w 1988 r. w Poznaniu. Stypendium Ministra w 1989 r. Asystentka w pracowni malarstwa PWSSP w Poznaniu w latach 1987-1988 r. Zajmuje się realizacją witraży w obiektach sakralnych. 
 
Łączą ich wspólne studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu oraz data ich ukończenia: lata 1986-87. Termin „rausz” – tak miły uchu i nie tylko – łączy ich okazjonalnie. Ot, jedno przypadkowe słowo z recenzji wystawy ich koleżanki w Republice Federalnej Niemiec. Łączy te prace – pisał recenzent – „rausch” seksualności oraz kolorów. Podpisali się pod tym sformułowaniem, chociaż nie łączy ich żaden wspólny program działania, ani też tematyka prac, czy ich formy. W różne nieformalne grupy twórcze łączą się doraźnie, w zależności od potrzeb. Chociaż na afiszu widnieje pięć nazwisk, to jednak prace swe w Małej Galerii BWA-GTF wystawiło tylko czworo artystów: Małgorzata Andrzejewska, Bożena Kopij, Sabina Walter i Marek Przybył. 
Nie polecam tej wystawy szerokiemu gremium bywalców. Na propozycję poznańskiej grupy młodych plastyków zgodzą się jedynie bywalcy salonów wystawienniczych i organizowanych tam eksperymentalnych wystaw – ci, którzy potrafią zrezygnować już z treści dla formy, zauroczyć się tonacją obrazu, jego uspokajającą lub pobudzającą barwą. Sztuką dla sztuki; Stilon Gorzowski Nr 18/ 02.09.1989 r.
 



wróć