MENU

  • 247 godzin - plakat wystawy

Wystawy

Stanisława Zacharko

Galeria Sztuki Najnowszej,

Miejski Ośrodek Sztuki

 

zapraszają na wystawę

Stanisława Zacharko

Boża sprawa

 

 

Wystawa czynna do 17.11.2013 r.

 

Istotnym elementem mego osobistego rzeczywistego świata jest to, że jest on powiązany
na wiele sposobów z ideowym światem sztuki. Przede wszystkim  poprzez zainteresowania
i wykształcenie (historia sztuki), dające mi wiedzę poszerzającą przestrzeń jego rozumienia, skalę porównań i dystans wartościowania. Następnie poprzez wieloletnią pracę w galerii sztuki współczesnej (BWA w Kielcach) jako kuratora wystaw, animatora wydarzeń artystycznych, piszącego krytyka sztuki, zagłębiającego się w idee i twórczości artystów i (od 2011 roku) dyrektora. Także poprzez liczne artystyczne przyjaźnie, plenery i podróże. A w końcu poprzez potrzebę własnej, różnorodnej, artystycznej ekspresji, której jednym z przejawów jest pasja twórczego fotografowania.

 

Fotografować zaczęłam intensywnie około 10 lat temu, a bezpośrednim tego powodem  było dojmujące uczucie utraty. A traciłam obrazy: objawiające się czasem na ułamek sekundy, czasem trwające dłużej; na ulicy, murach czy słupach ogłoszeniowych. Wprawdzie zauważałam je od zawsze – co zapewne jest efektem ubocznym  zarówno moich predyspozycji jak i profesji  - 
ale jakoś nie miało dla mnie znaczenia, że przemijają… Remontowano wtedy Ulicę Sienkiewicza
w Kielcach: wszędzie leżały betonowe rury kanalizacyjne, impregnowane przez robotników czarną smołą zamaszystymi maźnięciami szerokich pędzli. I na nich, tu i ówdzie, z szarości betonu
i czarnego zapisu spontanicznych gestów, autentycznych w swojej celowości i nie kokietujących artystyczną estetyzacją, wyłaniały się doskonałe, minimalistycznie wyrafinowane obrazy.  Zachwycałam się nimi, mijając je codziennie w drodze do pracy. A potem zaczęto je zakopywać –
i moje poczucie straty osiągnęło apogeum. Kupiłam więc aparat fotograficzny i zaczęłam je ocalać… Te obrazy „zdjęte” z rur kanalizacyjnych ul. Sienkiewicza
w Kielcach stały się zaczątkiem mojej „kolekcji znalezionych obrazów”. „Kolekcja” rośnie powoli: nie tak często w chaosie materii, form, kolorów i ruchu rzeczywistości trafia się diament lśniący harmonią dzieła sztuki. A zbieram tylko te, które wyrażają mnie, moją osobowość – mimo, że są dziełem przypadku, a moim autorskim działaniem jest tylko ich wybór i kompozycja kadru. Również przypadek sprawia, że trafiamy
na siebie: nie szukam ich specjalnie, znajduję je niejako na marginesie mego codziennego życia; 
w miejscach, gdzie kierują mnie moje inne życiowe potrzeby i konieczności. Jakkolwiek posługuję się aparatem fotograficznym i odbitką fotograficzną – „znalezione obrazy”  zdecydowanie ukształtowane są malarskimi środkami wyrazu.  Świadomie wykorzystuję fakt – i syndrom naszych czasów cywilizacji obrazkowej – że większość dzieł sztuki, zwłaszcza obrazów, znamy
z książkowych reprodukcji czy płaskich ekranów monitorów. Dlatego też – jak kukułka swoje pisklęta – podrzucam „znalezione obrazy” wiarygodności, jaką obdarzane są reprodukcje dzieł sztuki czy ich fotograficzne kopie…


Nie pociągają mnie jednak, piękne przecież i zachwycające różnorodnością, lecz puste znaczeniowo struktury i rytmy stworzone przez naturę. Swoje „obrazy” spotykam raczej
w zdegradowanych materiach tkniętych ludzką ręką: na spatynowanych przez czas miejskich murach, zniszczonych barwnych ścianach,  w papierowym palimpseście plakatowo-ulotkowego języka ulicy. Szukam w nich treści - śladów ludzkiej spontaniczności  i emocji,  wyrzuconych z siebie zapisanym słowem czy gestem – także gestem destrukcji. Fascynują mnie dokładające się do nich efekty działania przypadku, zarówno te, które kreują nowe efekty o wartościach czysto plastycznych, jak i te, które, dając pretekst do ich treściowego przeinterpretowania, pozwalają mi odsłonić  fragment innego oblicza rzeczywistości.  Do tych drugich należy m. in. tryptyk „Signum temporis” i - złożony z 63 fotografii - długi cykl  zatytułowany „Boża sprawa”.  Powstał on 28 i 29 marca 2011 roku we Lwowie. W niezrozumiałej dla mnie biało-czerwonej ulotce zaintrygowały mnie kończące ją słowa : BOŻA SPRAWA!. Dałam się im poprowadzić… Przez dwa dni chodziłam po ulicach i uliczkach Lwowa, od ul. Iwana Franka po Rynek. Znieruchomiała w przejściach i przy budkach telefonicznych, z obiektywem nastawionym na malutki fragment ulotki z tym dwoma słowami, czyhałam na ludzi i sytuacje, jakie pojawią mi się w kadrze. Z płaskich ścian, tablic ogłoszeń, okien i płotów „zdejmowałam” kalki kadrów przez nie wyznaczonych – i nimi naznaczonych. To, co znalazłam i co przypadek nazwał „dziełem Bożym” – bo tak się tłumaczy
z ukraińskiego zwrot „Boża sprawa”  - a także inne moje „znalezione obrazy”,  oddaję pod Państwa osąd…

 

Stanisława Zacharko-Łagowska
 
Stanisława Zacharko-Łagowska - historyk sztuki, artysta, fotografik, dyrektor BWA w Kielcach. Urodziła się 24.XI.1958 r. w Przemyślu, do 1977 r. mieszkanka Bolestraszyc. Studia na UJ: historia sztuki w latach 1977-85, oraz podyplomowe studia “zarządzanie kulturą” w Instytucie Spraw Publicznych UJ (2003/4). Matka trzech synów. Pracuje w BWA w Kielcach – od 1996 r. na stanowisku kierownika galerii, od 2012 – dyrektora. W latach 2003-2009 prowadziła zajęcia z przedmiotu “marketing sztuki” w Instytucie Sztuk Pięknych Akademii Świętokrzyskiej (obecnie Uniwersytet Jana Kochanowskiego).
Zajmuje się krytyką artystyczną, jest autorką wielu wstępów do katalogów wystaw sztuki współczesnej i licznych recenzji, kuratorem wielu wystaw indywidualnych i zbiorowych, programów artystycznych oraz opracowań merytorycznych i projektów graficznych katalogów. Najważniejsze cykliczne kuratorskie projekty to: Autorytety polskiej fotografii artystycznej oraz Most kultury (organizowany z Konsulatem Generalnym RP we Lwowie). Jako krytyk współpracuje z miesięcznikiem kulturalnym “Teraz” (Kielce) i ogólnopolskim kwartalnikiem artystycznym “Format” (Wrocław).


wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wernisaż w Galerii Sztuki Najnowszej, fot. Agnieszka Kowalska-Kucharczyk

wróć